O odrzuceniu…

„To był jakiś drobiazg, a nie rozmawiamy ze sobą od trzech dni…”
„Czasami mam wrażenie, że on / ona mnie nie rozumie i bez powodu się obraża…”
„Myślałam, że mam z koleżanką / kolegą z pracy dobry kontakt / flow, a ostatnio zauważyłam, że unika kontaktu ze mną, albo jak już nie ma wyjścia, to zdawkowo odpowiada na pytania…”

Każdy z nas nosi w sobie różne niezagojone rany, które pochodzą z przeszłości. Jedną z takich ran jest rana odrzucenia.

W latach 50 i 60 XX wieku zaczęto w Polsce masowo rezygnować z porodów w domu i przenosić je do szpitali (tzw. medykalizacja porodów). W szpitalach po porodzie zabierano matkom dzieci do sali ogólnej dla noworodków, a mamy zostawały w salach dla kobiet. Dziecko tuż po przyjściu na świat, zostawało samo – bez bliskości mamy…

Jeśli urodziłaś/eś się w drugiej połowie lat 60-tych albo po tym czasie,
jeśli wychowywał Cię jeden rodzic (drugi był nieobecny w twoim dzieciństwie),
jeśli doświadczasz sytuacji, w których z nieznanych Ci powodów, ktoś nagle ucina znajomość, przestaje odbierać telefony/wiadomości od Ciebie, traktuje Cię oschle, ozięble, odpowiada zdawkowo (choć wcześniej było inaczej),
to zapraszam Cię na warsztat 7 i 8 marca we Wrocławiu, w trakcie którego będziemy patrzeć z miłością i uzdrawiać rany małej dziewczynki / małego chłopca w Tobie…

Życzę Ci utulenia, ukojenia i uzdrowienia na wszystkich poziomach…
Do następnego napisania
Jowita  🙂

Zapraszam Cię na zajęcia grupowe i spotkania indywidualne: stacjonarne i on-line.

Najbliższy warsztat prowadzę:
7 – 8 marca Wrocław
Warsztat Ustawień Systemowych i Oddechu:
Kiedy Mężczyzna dojrzewa, a Kobieta przestaje walczyć…
https://przystanwdrodzedo.pl/wydarzenia/kiedy-mezczyzna-dojrzewa-a-kobieta-przestaje-walczyc/

Scroll to Top